Skrzydłowy Arsenalu Londyn, Andriej Arszawin od kilku dobrych tygodni musi się godzić w swoim klubie z rolą zmiennika. Rosjanin godzi się z pozycją rezerwowego, jednak jego cierpliwość ma swoje granice. Piłkarz nie wykluczył, że może opuścić północny Londyn.
30-letni Arszawin trafił do Arsenalu w styczniu 2009 roku i niemal z marszu stał się wiodącą postacią swojego zespołu. Do historii przeszedł jego wyczyn na Anfield Road, gdzie strzelił cztery gole Liverpoolowi i tym samym pozbawił zespół Rafy Beniteza szans na tytuł mistrzowski. W ostatnich miesiącach Rosjanin był jednak cieniem samego siebie, co ostatecznie musiało się zakończyć posadzeniem go na ławce rezerwowych.
– Na moment obecny nie myślę o zmianie barw klubowych – wyznał Arszawin. – Jeśli jednak będę nadal siedział na ławce rezerwowych to poważnie zastanowię się nad swoją przyszłością – powiedział skrzydłowy Arsenalu podczas wywiadu dla „Sport Express”.
Chętnych do skorzystania z usług Arszawina nie powinno brakować. W gronie klubów, do których mógłby trafić wymienia się m.in. Zenit Sankt Petersburg i Anży Machaczkała. Sam piłkarz nie ukrywa jednak, że jego marzeniem jest gra na Camp Nou. – Wciąż bardzo mocno kibicuje Barcelonie. To najlepszy zespół na świecie – zakończył.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.