To może być jeden z najgłośniejszych powrotów do Ekstraklasy. Zgodnie z informacjami portalu legia.net, Artur Boruc jest bliski powrotu do szeregów Legii Warszawa.
Artur Boruc swoje ostatnie lata kariery spędzi w Polsce? (foto: Reuters)
Dziś kontrakt Boruca z Bournemouth stracił ważność, dzięki czemu polski bramkarz opuścił szeregi spadkowicza Premier League. 40-letni zawodnik z ogromnym warsztatem bramkarskim ma własną kartę w ręku i może bez problemów szukać nowego pracodawcy.
Jak podaje portal legia.net, były reprezentant Polski jest bliski ponownego dołączenia do Legii Warszawa, w której zadebiutował ponad 18 lat temu. Warszawski klub opuścił po sezonie 2004/2005, odchodząc do Celtiku Glasgow, którego w późniejszym czasie stał się legendą. Potem reprezentował barwy Fiorentiny i Southampton, sześć ostatnich lat spędził w Bournemouth.
Legia priorytetowo szuka nowego bramkarza. Radosław Majecki w lipcu dołączył do AS Monaco i mistrz Polski pozostał bez pierwszego golkipera. Rozważano sprowadzenie Ibrahima Sehicia oraz Dusana Kuciaka z Lechii Gdańsk, jednak transfer Słowaka z pomorskiego klubu byłby bardzo trudny do sfinalizowania.
Powrót Boruca na Łazienkowską byłby ogromnym wydarzeniem i zabiegiem marketingowym klubu. To wciąż znakomity bramkarz, który bez większego trudu poradzi sobie w Ekstraklasie. Jednak warto mieć na uwadze, że w lutym skończył 40 lat i jego kariera zawodnicza nie potrwa długo. W niedalekiej przyszłości zawodnik z Siedlec zawiesi buty na kołku i Legia znów będzie zmuszona rozglądać się za nowym bramkarzem.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.