Nadchodząca zima może być po raz kolejny decydująca jeśli chodzi o mistrzowskie ambicje warszawskiej Legii. Media donoszą bowiem, że już w styczniu przy Łazienkowskiej dojdzie do kolejnej wyprzedaży kluczowych zawodników.
Dziennik „Fakt” podaje, że pierwszym piłkarzem, któremu przyjdzie się pożegnać z Legią będzie Artur Jędrzejczyk. Obrońca Wojskowych odejdzie najprawdopodobniej do jednego z klubów ligi rosyjskiej lub ukraińskiej. Nieoficjalnie wiadomo, że menedżer Jędrzejczyka już zaczął szukać dla niego nowego pracodawcy.
Legia zamierza sprzedać swojego obrońcę na Wschód ponieważ tamtejsze kluby są w stanie zaproponować najlepsze pieniądze. Jędrzejczyka wyceniono na 1,5 miliona euro. – Zimą będziemy musieli sprzedać kilku piłkarzy – przyznał powiedział prezes Legii, Piotr Zygo.
Przypomnijmy, że Wojskowi zdecydowali się na wyprzedaż swoich kluczowych zawodników także przed rokiem. W styczniu z Łazienkowską pożegnali się Maciej Rybus i Maciej Komorowski, których za 3,5 miliona euro sprzedano do Tereka Grozny.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.