AS Monaco bliżej awansu do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Drużyna z Księstwa pokonała w delegacji Spartę Praga (2:0) i postawiła ogromny krok na drodze do decydującej rozgrywki.
AS Monaco bliżej kolejnej rundy eliminacji (fot. Reuters)
Gospodarze wiedzieli, że jeśli chcą pojechać na Stadion Ludwika II z szansami na wywalczenie biletu do następnej rundy kwalifikacji, to muszą wykorzystać atut własnego boiska. Miało być o to łatwiej z powodu domowej formy Sparty, ale już pierwsze minuty wtorkowego meczu pokazały, że o wygraną będzie bardzo trudno.
Prażanie mieli problem ze stwarzaniem sobie okazji bramkowych. Dużo lepiej prezentowali się goście, którzy jeszcze w pierwszej połowie stworzyli sobie kilka szans i jedną z nich wykorzystali.
W 37. minucie piłkę w pole karne Sparty dośrodkował Aleksandr Golovin, a jego podanie na bramkę zamienił Aurelien Tchouameni, który popisał się sprytnym uderzeniem głową.
Po zmianie stron gospodarze nadal mieli spętane nogi i za swój marazm zostali skarceni. Po godzinie gry w polu karnym Sparty znalazł się Kevin Volland i było już jasne, że Monaco nie wypuści rywala ze swoich szponów, gromadząc przy okazji ogromny kapitał przed rewanżem.
Czechom nie udało się już poderwać do walki i przed spotkaniem wyjazdowym ich sytuacja wydaje się niezwykle trudna.
***
W równolegle rozegranym meczu Malmo FF wykorzystało atut swojego stadionu, wygrywając faworyzowanego mistrza Szkocji – Rangers FC (2:1).
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.