Liga włoska rozpędziła się na dobre. Władze Serie A zaplanowały dla swoich sympatyków kolejkę w środku tygodnia. Czy AS Roma utrzyma pozycję lidera? Peleton jest zwarty i zdeterminowany, aby wskoczyć na pierwszą pozycję.
Poprzednia kolejka ligi włoskiej przyniosła zmianę na fotelu lidera. ACF Fiorentina na własnym terenie zawiodła swoich kibiców przegrywając z Romą 1:2. Stołeczna drużyna już przed startem sezonu stawiana była w gronie faworytów do mistrzostwa. W Romie apetyty na tytuł są ogromnem.
– Jesteśmy na pozycji lidera, gdyż sobie na to zasłużyliśmy. Na razie nie możemy jednak zbyt daleko wybiegać w przyszłość, ale musimy skupiać się na każdym kolejnym spotkaniu. Czy wszystkie swoje siły koncentrujemy tylko na rozgrywkach ligowych? Absolutnie nie. Chcemy odnosić sukcesy na wszystkich frontach – zapowiedział Rudi Garcia.
W tej kolejce AS Roma zmierzy się u siebie z Udinese Calcio i na fali ostatnich sukcesów powinna sięgnąć po kolejne trzy punkty. W pierwszym składzie gospodarzy zobaczymy tradycyjnie Wojciecha Szczęsnego.
Jeśli jednak AS Roma nie sprostałaby oczekiwaniom, to peleton z pewnością wykorzysta potknięcie lidera. Zaledwie dwa punkty do stołecznej ekipy po dziewięciu kolejkach tracą: SSC Napoli, ACF Fiorentina, Inter Mediolan oraz Lazio Rzym.
Jak na ostatnią porażkę zareaguje Fiorentina? Viola tym razem zagra na wyjeździe z Hellas Werona. W ekipie z Florencji wszyscy starają się zapomnieć o porażce z Romą. – Dla nas to już nie ma znaczenia. Koncentrujemy się na kolejnych spotkaniach – zapowiedział Borja Valero. Wszystkie czołowe włoskie media w pierwszym składzie Fiorentiny widzą miejsce dla Kuby Błaszczykowskiego.