W spotkaniu 17. kolejki Serie A AS Roma skromnie wygrała na wyjeździe z Udinese (1:0). Piłkarze ze stolicy Włoch zrównali się punktami z Juventusem, który wieczorem podejmie Inter.
Francesco Totti asystował przy bramce Astoriego
Podopieczni Rudiego Garcii są głównymi rywalami turyńczyków w walce o Scudetto. Po ostatnim bezbramkowym remisie z Milanem rzymianie musieli wygrać, by nie pozwolić sobie na powiększenie straty do Starej Damy. Zadanie mieli niezbyt trudne, bowiem w Trzech Króli mieli się wybrać do Udine, by na Stadio Friuli zmierzyć się z Udinese Calcio. Jak dotychczas zawodnicy z północy Włoch ponieśli na własnym terenie dwie porażki – z Genoą oraz Hellasem Werona.
Piłkarze Romy, wśród których próżno było szukać Łukasza Skorupskiego,postanowili rozstrzygnąć spotkanie już po kilkunastu minutach. Po dośrodkowaniu Francesco Tottiego najwyżej wyskoczył Davide Astori i strzałem głową umieścił piłkę w bramce OrestisaKarnezisa. Po drodze futbolówka odbiła się jeszcze od poprzeczki i goście mogli cieszyć się z gola, który – jak się później okazało – zapewnił im trzy punkty.
Pod koniec meczu na boisku zrobiło się dość nerwowo. Najpierw bardzo poważnie wyglądającej kontuzji doznał Adem Ljajić, a niewiele później sędzia nie podyktował ewidentnego karnego dla gospodarzy. Mimo wszystko mecz nie należał do najbardziej interesujących. Po spotkaniu na pewno wiele będzie się dyskutować na temat jedynej tego popołudnia bramki, która nie powinna zostać uznana, bowiem jak pokazały telewizyjne powtórki, futbolówka nie przekroczyła całym obwodem linii bramkowej.