Astiz skomentował remis z Lechią Gdańsk. „Jesteśmy świadomi momentu, w jakim się znaleźliśmy”
Legia Warszawa znowu nie dała rady zainkasować kompletu punktów w meczu ligowym. Uratowany remis 2:2 z Lechią Gdańsk nie może jednak przysłonić bardzo słabego spotkania w wykonaniu stołecznych.
Można powiedzieć, że gdyby nie gol i asysta Bartosza Kapustki tego dnia, to trudno byłoby o jakiekolwiek punkty dla Wojskowych. Legia kreowała bardzo mało, a jedyne sytuacje, jakie się pojawiały, to te po błędach rywali.
Choć długo się wydawało, że Lechia po sześciu latach wreszcie wywiezie trzy punkty z Warszawy, to szczęście uśmiechnęło się do gospodarzy. Na minutę przed końcem spotkania do siatki trafił Wojciech Urbański.
Wynik z Lechią z przebiegu gry może delikatnie Legię cieszyć, ale całościowo trzeba brać jako rozczarowanie, o którym wspomniał na konferencji pomeczowej tymczasowy szkoleniowiec – Inaki Astiz.
– Porównując to spotkanie do ostatnich, to dziś nie zasłużyliśmy na więcej. W poprzednich było inaczej. Mieliśmy trochę szczęścia w końcówce, strzelając na 2:2. Jednak ogólnie rzecz biorąc, to jesteśmy rozczarowani. Zdajemy sobie sprawę, w jaki to jest moment. Chcemy i musimy zacząć wygrywać – mówił trener Legii.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.