W kończącym dziewiątą kolejkę Premier League meczu piłkarze Queens Park Rangers wygrali przed własną publicznością z Aston Villą (2:0). Trzy zdobyte punkty pozwoliły podopiecznym Harry’ego Redknappa na opuszczenie ostatniego miejsca.
W ostatnich pięciu kolejkach piłkarze ze stolicy Anglii zdobyli zaledwie jeden punkt, dlatego przed starciem nikt specjalnie w nich nie wierzył. Mecz ten jednak mógł być dla nich dogodną okazją do przełamania, ponieważ zawodnikom z Villa Park wiodło się ostatnio fatalnie (cztery porażki z rzędu). Gracze QPR byli natomiast w ostatniej kolejce bliscy sprawienia niespodzianki, ale mimo bardzo ambitnej gry w końcówce, nie udało im się zdobyć punktów w spotkaniu z Liverpoolem. Przed poniedziałkowym starciem piłkarze Redknappa zajmowali ostatnie miejsce w tabeli z marnym dorobkiem w wysokości czterech punktów. Ich rywale byli o pięć oczek wyżej, jednak w oczy kłuła ich mizerna zdobycz bramkowa (zaledwie cztery gole w ośmiu meczach).
Pierwsza część gry rozpoczęła się od ataków gości. Bardzo wyraźna przewaga Aston Villi nie przynosiła jednak oczekiwanych rezultatów, więc sprawy w swoje ręce postanowili wziąć gracze QPR. Po kwadransie spotkania piłkę przed polem karnym przejął Charlie Austin i nie zastanawiając się długo uderzył na bramkę Brada Guzana. Ten ku uciesze kibiców gospodarzy nie zdołał sięgnąć futbolówki i było 1:0. Do końca pierwszej połowy obraz gry nie ulegał zmianie – Aston Villa atakowała, a skutecznie broniący się piłkarze Redknappa nie pozwalali na doprowadzenie do remisu.
Po zmianie stron goście zaczęli nacierać na bramkę Greena bardziej zdecydowanie, jednak brakowało im wykończenia. Swoją szansę z rzutu wolnego miał Westwood, dobijał jeszcze Clark, ale jego strzał przeszedł obok słupka. Gdy wydawało się, że Aston Villa doprowadzi do wyrównania, zawodnicy gospodarzy postanowili przypieczętować zwycięstwo. Najpierw w słupek trafił Hoilett, a chwilę późniejAustin wykorzystał dośrodkowanie Vargasa, podwyższając na 2:0. Mimo przewagi praktycznie we wszystkich aspektach gry goście musieli zejść z boiska z opuszczonymi głowami.
Tym samym QPR zmienia ostatnią lokatę na przedostatnią, a Aston Villa z dziesięcioma punktami pozostaje na 15. miejscu. W następnej kolejce zawodnicy z Villa Park zagrają z Tottenhamem, natomiast podopieczni Redknappa zmierzą się z liderem – Chelsea.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.