Mistrzowie Anglii w końcu grają tak, jak oczekują tego od nich kibice. Dzisiaj Leicester City ograło przed własną publicznością Hull City 3:1. Cały mecz w barwach Tygrysów rozegrał KamilGrosicki, który zaliczył asystę przy trafieniu SamaClucasa.
Grosik był jedynym Polakiem, który w dzisiejszym spotkaniu pojawił się na boisku. Ani MarcinWasilewski, ani BartoszKapustka nie znaleźli się nawet w meczowej osiemnastce Lisów na to spotkanie, więc wszystkie oczy polskich kibiców były zwrócone na byłego skrzydłowego Rennes.
Od pierwszych minut zarysowała się przewaga mistrzów Anglii. Pierwszą groźną akcję w 6. minucie przeprowadził JamieVardy. Napastnik Leicester został jednak w ostatniej chwili powstrzymany przez defensorów gości i skończyło się tylko na strachu. Chwilę później dobrą sytuację miał RobertHuth, ale najpierw nie trafił czysto w piłkę, a chwilę później uderzył prosto w obrońcę.
Przewaga Lisów na nic się zdała, bo to przyjezdni w 14. minucie przeprowadzili zabójczy kontratak i objęli prowadzenie. AndrewRobertson zagrał na lewe skrzydło do Grosickiego, ten dograł w pole bramkowe spod końcowej linii, gdzie na wślizgu piłkę do siatki wpakował SamClucas i nieoczekiwanie to Tygrysy zdobyły pierwszego gola w tym spotkaniu.
Ich radość trwała zaledwie 14 minut. Vardy wpadł w pole karne z lewej strony, dograł piłkę na szósty metr do ChristianaFuchsa, a ten bez problemów pokonał bramkarza gości i doprowadził do wyrównania. Chwilę po strzeleniu gola napastnik Lisów mógł mieć na koncie drugą asystę, ale jego dośrodkowanie do Albrightona okazało się nieco za mocne.
Po zmianie stron Hull mogło i powinno objąć prowadzenie, a Grosicki powinien mieć na koncie drugą asystę. Tym razem Polak świetnie dośrodkował z rzutu rożnego do Maguirre, ale jego strzał odbił się tylko od słupka bramki gospodarzy. Chwilę później swoją szansę na drugiego gola miał Clucas, jednak jego uderzenie bez problemów wyłapał Schmeichel.
Lisy odgryzły się za sprawą Okazakiego, ale Japończyk w decydującym momencie nie trafił w piłkę po dośrodkowaniu Vardy’ego w 56. minucie. Trzy minuty później jednak mistrzowie Anglii cieszyli się z drugiego gola. Fenomenalną indywidualną akcją popisał się RiyadMahrez, który ograł trzech piłkarzy Hull i strzałem przy bliższym słupku wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.
Tygrysy próbowały się odgryźć się i doprowadzić do wyrównania. Już trzy minuty po stracie gola przyjezdni mieli dobrą okazję z rzutu wolnego. Do stałego fragmentu gry podszedł KamilGrosicki i zdecydował się na strzał, ale bardzo dobrą interwencją popisał się Schmeichel. W 84. minucie golkiper Leicester po raz kolejny uchronił swój zespół przed stratą gola, świetnie odbijając na rzut rożny strzał Niasse.
Gospodarze wyprowadzili cios w samej końcówce spotkania. Najpierw strzał Gray’a na rzut rożny świetnie odbił bramkarz gości, ale kilkadziesiąt sekund później Tom Huddlestone posłał piłkę głową do własnej bramki i ustalił wynik spotkania na 3:1.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.