Torino zremisowało przed własną publicznością z Sampdorią Genua 1:1. Cały mecz w barwach gości zaliczyli dwaj Polacy KarolLinetty oraz BartoszBereszyński. Warto dodać, że środkowy pomocnik zaliczył asystę przy trafieniu dla przyjezdnych.
Ekipa reprezentantów Polski doskonale rozpoczęła spotkanie. Już w 12. minucie Sampdoria objęła prowadzenie, a wielki udział przy trafieniu miał właśnie Linetty. Polak wpadł z piłką w pole karne, wycofał na siedemnasty metr do PatrikaSchika, który pięknym uderzeniem pokonał golkipera gospodarzy.
W pierwszej połowie przyjezdni stworzyli jeszcze jedną okazję. BrunoFernandes oddał strzał z bliskiej odległości, ale na jego drodze stanął JoeHart.
Po zmianie stron turyńczycy ruszyli do odważniejszych ataków. W 56. minucie IagoFalque zagrał w pole karne, ale w ostatniej chwili ze skuteczną interwencją zdążyli defensorzy Sampdorii. Piętnaście minut później okazji do zdobycia gola szukał AndreaBelotti, jednak tym razem skutecznie interweniował bramkarz przyjezdnych.
Torino dopięło swego w 78. minucie. Po dalekim wyrzucie z autu w pole karne gości, błąd popełni jeden z defensorów, który przyjął piłkę, ale został uprzedzony przez Juana ManuelaIturbe, a Hiszpan sprytnym strzałem przy słupku doprowadził do wyrównania.