To
był weekend niespodzianek w Serie A! AS Roma przegrała 2:3 z
Sampdorią Genua, natomiast Napoli nie potrafiło pokonać Palermo. W
niedzielnym meczu 22. kolejki ligi włoskiej drużyna prowadzona
przez trenera Maurizio Sarriego przed własną publicznością tylko
zremisowała 1:1 z walczącym o utrzymanie rywalem.
Niedzielne
spotkanie na Stadio San Paolo rozpoczęło się od sensacyjnego
prowadzenia gości. Już w szóstej minucie Palermo zdobyło bramkę:
wynik meczu otworzył napastnik Ilija Nestorovski, który celnie
uderzył głową po dośrodkowaniu Andrei Rispoliego.
Napoli
bardzo długo nie było w stanie zaskoczyć defensywy Palermo.
Dopiero w 66. minucie zespół gospodarzy doprowadził do remisu –
Piotr Zieliński podał do ustawionego przed polem karnym Driesa
Mertensa, a Belg zdecydował się na strzał z linii szesnastego
metra. Fatalnie w tej sytuacji zachował się bramkarz Palermo, Josip
Posavec, który nie poradził sobie z niezbyt mocnym uderzeniem
Mertensa: 20-letni Chorwat koszmarnie wypuścił piłkę z rąk, a ta
po chwili wtoczyła się do bramki.
Goście
kończyli spotkanie w Neapolu w osłabionym składzie, bowiem w 90.
minucie sędzia pokazał czerwoną kartkę Edoardo Goldanidze.
Obrońca Palermo został wyrzucony z boiska za brutalny faul.
W
końcówce zawodów Napoli osiągnęło ogromną przewagę nad
rywalem, jednak mimo kilku znakomitych okazji nie zdołało strzelić
zwycięskiego gola.
Piotr
Zieliński pojawił się na boisku w 54. minucie gry, zmieniając
Brazylijczyka Allana. Polski pomocnik zaliczył kluczowe podanie przy
wyrównującym golu Driesa Mertensa. Dla Zielińskiego to czwarta
asysta w lidze włoskiej w sezonie 2016/17.
Cały
mecz z ławki rezerwowych Palermo obejrzał natomiast Thiago Cionek.