Atalanta Bergamo postawiła ogromny krok na drodze w kierunku awansu do Ligi Mistrzów. Drużyna prowadzona przez Gian Piero Gasperiniego pokonała w delegacji Lazio Rzym (3:1) i umocniła się na czwartej pozycji w tabeli Serie A.
Atalanta zmierza do Ligi Mistrzów (fot. Ciro De Luca / Reuters)
Spotkanie na Stadio Olimpico było zapowiadane jako starcie o europejskie puchary i od początku na boisku był czuć, że stawka jest wysoka. Piłkarze obu drużyny cały czas mieli bowiem szanse na awans do Ligi Mistrzów, a dodatkowym smaczkiem meczu w Rzymie był fakt, że Lazio i Atalanta to także finaliści Coppa Italia i już niedługo zagrają ze sobą o trofeum. Można było więc to starcie uznać za swego rodzaju próbę generalną.
Więcej szans na zwycięstwo dawano gościom i nie bez przyczyny. Atalanta gra w tym sezonie ładny dla oka i ofensywy futbol, natomiast Lazio nie potrafi ustabilizować formy i całkiem niezłe spotkania przeplata tymi kiepskimi.
Wynik meczu otworzyli jednak zawodnicy ze stolicy, a konkretnie Marco Parolo, który już w 3. minucie wykorzystał świetne zagranie od Felipe Caicedo i płaskim strzałem umieścił piłkę w siatce.
Jak się okazało, drużyna z Bergamo nie zamierzała składać broni i jeszcze przed przerwą udało się jej doprowadzić do remisu. Sztuki tej dokonał Duvan Zapata, który po zagraniu Remo Freuler, przejął piłkę w polu karnym Lazio i mając trochę miejsca, zdecydował się na uderzenie. Przymierzył idealnie i na Stadio Olimpico ponownie mieliśmy remis.
O ile w pierwszej części spotkania Lazio próbował się odgryzać dobrze dysponowanej Atalancie, to po zmianie stron na boisku dominowała już tylko jedna drużyna. Efekt? Kiedy w 58. minucie karygodny błąd przed swoim polem karnym popełnił Wallace, a futbolówkę przejął Papu Gomez, było wiadomo, że gol dla gości wisi w powietrzu. Ten podał do Timothy’ego Castagne, a jemu nie zostało nic innego jak skierować ją do bramki.
Losy spotkanie rozstrzygnęły się na kwadrans przed końcem, kiedy to nad Rzymem rozpętała się potężna ulewa. Dośrodkowanie z rzutu rożnego wykorzystał wtedy Berat Djimsiti, który wyskoczył wyżej od obrońców i głową pokonał bramkarza Lazio.
Atalanta wygrała i zdobyła bardzo ważne punktu w kontekście awansu do Champions League. Ekipa z Bergamo ma obecnie 62 punkty na swoim koncie i wiadomo, że po tej kolejce na pewno nie da się wyprzedzić grupie pościgowej, w której znajdują się takie firmy jak Roma, Milan, Torino i właśnie Lazio.
***
Co działo się w innych meczach ligi włoskich, które zaczęły się o godzinie 15? Grad bramek zobaczyliśmy w starciu Parmy z Sampdorią Genua (3:3) – 90 minut Bartosza Bereszyńskiego / ławka rezerwowych Karola Linettego, a także Sassuolo z Frosinone (2:2).