Atalanta Bergamo i Inter Mediolan dołączyły do Juventusu oraz Napoli i będą reprezentować Włochy w przyszłym sezonie Ligi Mistrzów. Smakiem musieli się obejść piłkarze Milanu i Romy, natomiast z Serie A spada Empoli.
Atalanta Bergamo zagra w Lidze Mistrzów! (fot. Ciro De Luca / Reuters)
Dawno nie oglądaliśmy tak emocjonującego finiszu sezonu w lidze włoskiej. Walka trwała w górze tabeli, gdzie aż cztery drużyny (Atalanta, Inter, Milan i Roma) walczyły o dwa pozostałe miejsca w Champions League. Emocji miało nie braknąć także w boju – korespondencyjnym – o utrzymanie (Genoa i Empoli).
W najlepszej sytuacji przed wielki finałem byli piłkarze Atalanty Bergamo, którzy zajmowali trzecie miejsce w tabeli i kończyli sezon domowym meczem z Sassuolo. Z punktu widzenia gospodarzy zaczęło się nerwowo, ponieważ w 19. minucie wynik spotkania otworzył… Domenico Berardi. Do wyrównania przed przerwą doprowadził Duvan Zapata, a kiedy jeszcze w doliczonym czasie gry czerwoną kartkę otrzymał wspomniany wcześniej Berardi, było jasne, że Atalanta takiej szansy nie może zmarnować.
Co się okazało? Po zmianie stron gospodarze zdołali objąć prowadzenie, a w roli głównej wystąpił Alejandro Gomez. Grająca w przewadze jednego zawodnika i prowadząca z niżej notowanym rywalem Atalanta wydawała się na autostradzie prowadzącej do Ligi Mistrzów. Kiedy z kolei na 3:1 podwyższył Mario Pasalić, w Bergamo zaczęło się świętowanie i jak się okazało – słusznie.
Atalanta zakończyła sezon na trzecim miejscu i awansowała do piłkarskiego raju. Jej los podzielił Inter Mediolan, który skromnie, ale jednak pokonał Empoli z Bartłomiejem Drągowskim w bramce (2:1). Bohaterem gospodarzy został Balde Keita, który wpisał się na listę strzelców w 51. minucie.
Niedługo po tym Inter mógł podwyższyć rezultat, ale Drągowski w znakomitym stylu obronił rzut karny wykonywany przez Mauro Icardiego. Polskiego bramkarza pokonał jeszcze ostatecznie Radja Nainggolan i chociaż Empoli także strzeliło, to jednak poniosło porażkę i w obliczu bezbramkowego remisu w starciu Fiorentiny z Genoą (0:0), to właśnie zespół Drągowskiego spadł z ligi.
O ile sympatycy Interu mieli powody do zadowolenia, to podobnych nastrojów nie było po drugiej – tej czerwono-czarnej części – Mediolanu. AC Milan pokonał w delegacji SPAL (3:2), ale pozwoliło to jedynie na zajęcie piątego miejsca w tabeli, które daje grę w Lidze Europy. W ostatnim meczu sezonu zagrał oczywiście Krzysztof Piątek, ale nie udało mu się dołożyć kolejnego gola do swojego dorobku.
Zwycięstwo na zakończenie rozgrywek odniosła również Roma, która wygrała z Parmą (2:1). Jak się okazało, nie miało to już żadnego znaczenia, ponieważ stołeczny zespół uplasował się ostatecznie na szóstej pozycji. Do Champions League zabrakło tylko trzech punktów.