Atalanta Bergamo pokonała 3:0 Benevento Calcio w pierwszym środowym meczu 33. kolejki Serie A.
Atalanta Bergamo nie rezygnuje z walki o ponowną grę w europejskich pucharach. W trwającej edycji Ligi Europy zawodnicy z Lombardii pokazali się ze świetnej strony wygrywając grupę z Olympique Lyon, Evertonem i Apollonem Limassol. W dramatycznych okolicznościach zostali wyeliminowani przez Borussię Dortmund, ale pozostawili po sobie dobre wrażenie. Teraz walczą o to, by znów zagrać w tych rozgrywkach.
Liga Europy dla Atalanty jest nieco bliżej po dzisiejszym zwycięstwie nad Benevento. Beniaminek Serie A ostatnio prezentował się znacznie lepiej niż jesienią, ale dziś nie miał większych szans z gośćmi. W 21. minucie po świetnym podaniu Andrei Petagnii sam na sam z bramkarzem Benevento wyszedł Bryan Cristante. Reprezentant Włoch kątem oka dostrzegł jeszcze Remo Freulera i wyłożył mu piłkę, a Szwajcar trafił do pustej bramki.
W przerwie Petagnę zastąpił Musa Barrow, który seryjnie strzela gole w Primaverze Atalanty. 19-letni Gambijczyk dziś zdobył swoją pierwszą bramkę w Serie A, gdy cztery minuty po wejściu na boisko wykorzystał podanie Martena De Roona i precyzyjnym strzałem nie dał szans Christianowi Puggioniemu.
Wynik spotkania na 3:0 ustalił w 67. minucie Alejandro Gomez. Kapitan Atalanty przejął piłkę od Freulera, ograł trzech rywali i pokonał Puggioniego.
Zwycięstwo Atalanty mogłoby być jeszcze wyższe, ale De Roon nie wykorzystał rzutu karnego. Podbiegając do piłki Holender się poślizgnął i wywrócił, przez co kopnął piłkę daleko od bramki.
W zespole Benevento zabrakło jednego z liderów – Guilherme. Były piłkarz Legii Warszawa z powodu kontuzji w tym sezonie już prawdopodobnie nie zagra.
Atalanta dzięki dzisiejszemu zwycięstwu wyprzedziła Fiorentinę i zajmuje już siódmą pozycję w tabeli, ale traci tylko jeden do Milanu. Benevento jest ostatnie i w przypadku niekorzystnych wyników już dziś może stracić szanse na utrzymanie, które i tak są czysto matematyczne.