Athletic Bilbao odniósł trzecią ligową wygraną z rzędu, tym razem ze Sportingiem Gijon (2:0). Dzięki niej baskijska drużyna przeskoczyła w tabeli Celtę Vigo.
Gracze Athleticu Bilbao zgarnęli trzy punkty(foto: Łukasz Skwiot)
Ekipa z Kraju Basków ostatnio bez problemów poradziła sobie z Valencią i Deportivo La Coruna. W niedzielę Athletic mógł dodatkowo wykorzystać pecha Celty Vigo, która dzień wcześniej miała nieprzyjemność trafić na rozjuszony Real Madryt. Celtinas byli jedynie tłem dla Królewskich, którzy wbili im aż siedem bramek (7:1).
Los Leones wybrali się dziś do Gijon, by zmierzyć się z tamtejszym Sportingiem. Drużyna ta jest murowanym kandydatem do spadku. Po raz ostatni w lidze wygrała 31 stycznia z Valencią.
W spotkaniu rozgrywanym na Estadio El Molinon od początku przeważali goście. Na bramkowy dowód trzeba było czekać niecałe pół godziny. W 27. minucie gry rzut wolny sprzed pola karnego wykonywał Benat Etxebarria. 29-letni pomocnik wspaniale przymierzył, nie dając bramkarzowi szans na skuteczną interwencję.
Tuż przed zmianą stron podwyższyć prowadzenie Athletiku mógł jeszcze Aritz Aduriz, ale piłka po jego strzale przeleciała tuż obok słupka. Kolejna bramka dla gości była jednak kwestią czasu. W 59. minucie z linii pola karnego uderzył Oscar de Marcos i zrobiło się 2:0. Athletic mecz kończył w „10”, po tym jak kwadrans przed końcem drugą żółtą kartkę obejrzał Aymeric Laporte. Wynik jednak nie uległ zmianie.
W tym samym czasie odbywało się jeszcze starcie Realu Sociedad z Levante. Na Estadio Anoeta również padły dwie bramki, ale żadna z ekip nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. W efekcie obie drużyny podzieliły się punktami.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.