Athletic Bilbao przerwał serię jedenastu kolejnych zwycięstw Realu Madryt. Drużyna prowadzona przez Ernesto Valverde zremisowała z Królewskimi na San Mames 1:1.
W pierwszej połowie grę prowadzili goście, ale lepsze sytuacje stworzyli gracze Athletic. Dobre okazje mieli Artiz Aduriz i Ikar Muniain, ale obaj minimalnie się pomylili.
Dużo więcej emocji było w drugiej części spotkania. W 65. minucie Cristiano Ronaldo wpadł w pole karne, zagrała przed bramkę, a tam Jese Rodriguez wsadził nogę między dwóch obrońców i pokonał Gorkę Iraizoza.
Na odpowiedź gospodarzy kibice musieli czekać ledwie osiem minut. Sergio Ramos wybił piłkę głową przed pole karne, ale dopadł do niej Ibai Gomez i potężnym strzałem bez przyjęcia nie dał żadnych szans Diego Lopezowi.
Na kwadrans przed końcem nerwy puściły Ronaldo. Gwiazdor Realu domagał się rzutu karnego i niepotrzebnie dał się sprowokować Baskom. Portugalczyk wdał się w przepychanki z przeciwnikami, za co obejrzał czerwony kartonik.
Do końca meczu przewagę mieli podopieczni Valverde, ale świetnie dysponowany Lopez nie dał się zaskoczyć.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.