Styczniowe okno transferowe to ostatni moment, by Athletic Bilbao zarobił na Fernando Llorente, który zdecydował się opuścić klub. Kontrakt napastnika wygasa w czerwcu i wtedy będzie mógł odejść za darmo.
Jednak prezydent Josu Urrutia powiedział, że zawodnik zostanie na San Mames do końca sezonu, gdyż jest drużynie potrzebny na wypadek kontuzji albo obniżki formy obecnego snajpera numer jeden, Aritza Aduriza. – Z Fernando drużyna jest lepsza, musimy mieć to na uwadze bardziej niż pieniądze – stwierdził prezydent.
Athletic znajduje się w kryzysie sportowym, wczoraj przegrał na własnym boisku 0:2 z Realem Saragossa i zajmuje trzynaste miejsce w tabeli. Na treningu przed tym spotkaniem kibice domagali się natychmiastowego odejścia Llorente, który, ich zdaniem, psuje atmosferę w zespole. Piłkarzem interesuje się między innymi Juventus Turyn.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.