Athletic Bilbao po trzech spotkaniach bez wygranej wreszcie się przełamał. Ekipa z Kraju Basków pokonała na Estadio Sam Mames Villarreal (1:0).
Aritz Aduriz świetnie zachował się przy jedynej bramce niedzielnego wieczoru
Żółta Łódź Podwodna przed rozpoczęciem spotkania zajmowała czwarte miejsce. Jej założeniem na niedzielę była wygrana, która pozwoliłaby na przeskoczenie Sevilli. Rywal z Bilbao nie prezentował się ostatnio najlepiej. Trzy kolejne mecze bez wygranej najlepiej świadczą o formie Athletiku.
Pierwsza część meczu niestety nie była zbyt ciekawa. Oba zespoły nie potrafiły sobie stworzyć klarownych okazji bramkowych, a kibice mieli pełne prawo do tego, by odczuwać zawód. Po zmianie stron wreszcie został oddany pierwszy celny strzał. W 55. minucie na bramkę gospodarzy uderzał Samu Castillejo, jednak bramkarz Kepa Arrizabalaga wykonał swoją pracę należycie.
Niecały kwadrans później padł gol. Strzał Aritza Aduriza odbił bramkarz gości, jednak wobec dobitki Raula Garcii był już bezradny. Bramka ta wyraźnie rozjuszyła gospodarzy, którzy ruszyli do ataku. I strzelec, i asystent mieli jeszcze szanse, by podwyższyć prowadzenie, ale ostatecznie wynik się nie zmienił. Athletic dzięki wygranej awansował na siódme miejsce w tabeli.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.