W ubiegłym sezonie rywalizowali ze sobą o tytuł mistrzowski, zmierzyli się też w finale Ligi Mistrzów, a teraz zagrają o Superpuchar Hiszpanii. Rewanżowe spotkanie pomiędzy Atletico a Realem Madryt odbędzie się dzisiaj o 22:30 na Estadio Vicente Calderon.
Pierwsza potyczka pomiędzy Królewskimi a Los Colchoneros, rozegrana we wtorek, zakończyła się remisem 1:1. Gole na Estadio Santiago Bernabeu padły dopiero w końcówce meczu. W 81. minucie gospodarze objęli prowadzenie za sprawą Jamesa Rodrigueza, a siedem minut później wyrównał Raul Garcia.
To rozstrzygnięcie przybliża do końcowego triumfu podopiecznych Diego Simeone. Atletico do pełni szczęścia wystarczy nawet bezbramkowy remis w rewanżu. O taki rezultat nie będzie jednak łatwo, gdyż do gry powinien wrócić Cristiano Ronaldo. Z powodu kontuzji uda Portugalczyk w pierwszym meczu spędził na murawie tylko 45 minut, ale w piątkowy wieczór ma już być do dyspozycji Carlo Ancelottiego.
Obie drużyny przystąpią do drugiego meczu o Superpuchar Hiszpanii prawie w optymalnych składach. W Realu na pewno nie zagra kontuzjowany skrzydłowy Jese Rodriguez. Bardziej osłabione wydaje się być jednak Atletico, w którym nie wystąpi zmagający się z urazem pomocnik Arda Turan.
Od 2010 roku obydwa zespoły zgromadziły po 6 trofeów. Real sięgnął po mistrzostwo kraju (2012), Superpuchar Hiszpanii (2012), Ligę Mistrzów (2014), Superpuchar Europy (2014) oraz dwukrotnie po Puchar Hiszpanii (2011 i 2014). Natomiast Atletico zdobyło w tym czasie dwa Superpuchary Europy (2010 i 2012), Puchar Hiszpanii (2013), mistrzostwo Hiszpanii (2014), a także zaliczyło dwa triumfy w Lidze Europy (2010 i 2012). W nocy z piątku na sobotę jedna z madryckich drużyn obejmie prowadzenie w tej wyjątkowej rywalizacji.
Superpuchar Hiszpanii w obecnej formule rozgrywany jest od 1982 roku. W tym czasie drużyny ze stolicy kraju sięgały po to trofeum dziesięciokrotnie: Real ma na koncie aż 9 triumfów, zaś Atletico tylko jeden.
22 sierpnia / Vicente Calderon ATLETICO MADRYT – REAL MADRYT (22:30)
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.