Piłkarze Atletico Madryt zrównali się punktami z Barceloną. Drużyna Diego Simeone pokonała przed własną publicznością Athletic Bilbao 2:0.
Los Rojiblancos w tym sezonie nie przegrali jeszcze u siebie ani jednego spotkania w Primera Division. Baskowie natomiast ani razu w delegacji nie wygrali, więc faworyt był oczywisty.
Ale niespodziewanie to przyjezdni jako pierwsi groźnie zaatakowali. Już w 2. minucie formę Jana Oblaka sprawdził Inigo Martinez, ale golkiper z Madrytu spisał się bez zarzutu.
Atletico odpowiedziało w 29. minucie i od razu objęło prowadzenie. Angel Correa dograł do Saula Nigueza, a ten strzałem po rykoszecie umieścił piłkę w siatce.
Drużyna z Bilbao miała dwie szanse w pierwszej części, aby doprowadzić do remisu, ale w obu przypadkach Raul Garcia był nieskuteczny. W pierwszym przypadku jego strzał odbił Oblak, a w drugim piłkę zablokował jeden z obrońców.
W 64. minucie kolejną świetną szansę zmarnowali przyjezdni. Tym razem w roli głównej wystąpił Iker Muniain, który w doskonałej okazji uderzył obok słupka.
To zemściło się kilkadziesiąt sekund później. Correa dograł w pole karne do Alvaro Moraty, a napastnik Atletico ustalił wynik meczu na 2:0.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.