Atletico Madryt wróciło na zwycięską ścieżkę. Stołeczna ekipa pokonała w delegacji Mallorkę (2:0) i awansowała na pozycję lidera ligi hiszpańskiej.
Drużyna Atletico Madryt wraca na zwycięską ścieżkę (fot. Reuters)
Po dwóch kolejnych meczach bez zwycięstwa w lidze, piłkarze Los Rojiblancos znaleźli się na cenzurowanym. Nic więc dziwnego, że przed środowym spotkaniem z Mallorką, podopiecznych Diego Simeone interesowały wyłącznie trzy punkty.
Goście od początku narzucili rywalowi swoje warunki gry i bardzo szybko udało się im zdobyć sporą przewagę. Zanim jednak udało się ją udokumentować, minęło niespełna pół godziny. W roli głównej wystąpił Diego Costa, który wykorzystał wrzutkę w pole karne od Koke i strzałem głową skierował piłkę do siatki.
Wydawało się, że po otwarciu wyniku Atletico pójdzie za ciosem, jednak do przerwy więcej goli na Estadio de Son Moix już nie zobaczyliśmy.
Po zmianie stron stołeczna drużyna potwierdziła przewagę drugą bramką. W 65. minucie znakomicie w polu karnym zachował się Joao Felix, który zdołał przyjąć sobie piłkę odwracając się w stronę bramki i delikatnym lobem skierował ją do siatki. Po tym trafieniu było już niemal pewne, że trzy punkty padną łupem gości.
22 – João Félix has scored 22 goals in 50 appearances across all competitions for Benfica (20) and Atletico de Madrid (2). Jewel. pic.twitter.com/B0VozUown0
Tak jak można było się spodziewać, Mallorca nie zdołała się już podnieść. Atletico już do końca spotkania kontrolowało przebieg wydarzeń na boisku.
Spokoju gości nie zdołała zmącić sytuacja z 78. minuty, kiedy to przedwcześnie pod prysznic odesłany został Alvaro Morata, który obejrzał dwie żółte kartki w ciągu zaledwie trzydziestu sekund. Ergo? Hiszpan nie tylko osłabił swój zespół, a przy okazji wyeliminował się z udziału w zbliżających się derbów Madrytu.
***
W równolegle rozegranym meczu Athletic Bilbao zremisował na wyjeździe z Leganes (1:1). W obliczu zwycięstwa Atletico, wynik ten kosztował Basków utratę pozycji lidera tabeli.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.