Bez wątpienia starcie Realu Madryt z Atletico Madryt w 1/8 finału Pucharu Króla było największym hitem na tym etapie rozgrywek. W czwartkowym spotkaniu rewanżowym Królewscy nie zdołali odrobić straty z pierwszego meczu.
W pierwszym starciu 1/8 finału Pucharu Króla Atletico Madryt na własnym terenie wygrało z lokalnym rywalem 2:0. Gole dla gospodarzy strzelali wówczas Raul Garcia oraz Jose Gimenez.
Dwubramkowa strata Realu oczywiście niczego nie przesądzała. Jednak dzisiejszy mecz rewanżowy Atletico rozpoczęło kapitalnie na terenie rywala. Już w 1. minucie meczu fatalną postawę defensywy gospodarzy wykorzystał Fernando Torres otwierając wynik spotkania.
Pomimo tak szybkiej utraty gola Real się nie załamał. Królewscy wyrównali w 20. minucie meczu. Wówczas uderzeniem głową w swoim stylu bramkę zdobył Sergio Ramos. Na kolejne trafienia musieliśmy zaczekać do drugiej części gry.
Zaraz po wznowieniu gry po przerwie Real ponownie prowadził. Znowu świetnie zachował się Torres, który wpisał się na listę strzelców po raz drugi. W 54. minucie Królewscy wyrównali. Wówczas bramkę uderzeniem głową zdobył Cristiano Ronaldo.
Do końca meczu oczywiście Real szukał swojej szansy. Jednak spotkanie zakończyło się remisem i Atletico awansowało do 1/4 finału Pucharu Króla.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.