Atletico
Madryt nie zdołało wygrać czwartego z rzędu meczu w La Liga. W
niedzielnym spotkaniu 19. kolejki ligi hiszpańskiej zespół Los
Colchoneros zremisował 2:2 na wyjeździe z Athletikiem Bilbao.
Koke i Antoine Griezmann zdobyli po bramce w konfrontacji Atletico Madryt z Athletikiem Bilbao
Zawody
na San Mames rozpoczęły się znakomicie dla drużyny dowodzonej
przez trenera Diego Simeone. Już w trzeciej minucie Atletico objęło
prowadzenie, a wynik spotkania otworzył Koke.
Gospodarze
zdołali odrobić straty tuż przed końcem pierwszej połowy. W 42.
minucie Inaki Williams podał do ustawionego w polu karnym Inigo
Lekue, ten błyskawicznie wypracował sobie pozycję do strzału, po
czym posłał piłkę niemal w samo okienko bramki strzeżonej przez
Miguela Angela Moyę.
Na
początku drugiej części gry trybuny stadionu San Mames ponownie eksplodowały z radości. W 56. minucie Raul Garcia precyzyjnie
dośrodkował z prawego skrzydła w pole karne Atletico, zaś piłkę
do siatki posłał Oscar de Marcos. Prawy obrońca drużyny z Bilbao
odważnie wbiegł w szesnastkę rywala, po czym oddał znakomity
strzał głową.
Wydawało
się, że w Kraju Basków dojdzie do niespodzianki i Athletic pokona
uznawanych za faworytów gości z Madrytu. Punkt dla Atletico
uratował jednak Antoine Griezmann – dziesięć minut przed końcem
meczu francuski napastnik popisał się kapitalnym uderzeniem sprzed
pola karnego, po którym piłka wpadła do bramki gospodarzy tuż
przy słupku! Gorka Iraizoz nie miał w tej sytuacji absolutnie nic
do powiedzenia. Asystę przy trafieniu Griezmanna zaliczył rezerwowy
Fernando Torres.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.