Świadkami bardzo dobrego meczu byli w niedzielę kibice zgromadzeni na trybunach Estadio Mestalla. Miejscowa Valencia CF przegrała tam z Atletico Madryt (1:3).
Los Colchoneros mieli za sobą dwa udane spotkania. Pod koniec lutego pokonali w derbach Real Madryt, a ostatnio rozprawili się na własnym terenie z Realem Sociedad. W niedzielnym meczu z Valencią też liczyli na wygraną, która pozwoliłaby im ponownie oddalić się od Królewskich na dystans czterech punktów.
Zadania jednak zbyt łatwego nie mieli. Nietoperze po serii niepowodzeń wreszcie się przebudziły. Kibice tego zespołu tracili już cierpliwość do trenera Gary’ego Neville’a, ale spokoju nie zabrakło za to zarządowi klubu.
W niedzielę gracze Atletico jak najszybciej chcieli wyjść na prowadzenie. Trafić do siatki gospodarzy próbowali między innymi Jose Maria Gimenez i Antoine Griezmann. Po przeciwnej stronie boiska szarżował Denis Czeryszew. Pierwszy gol padł w 24. minucie. Wówczas podanie od Koke otrzymał wspomniany Griezmann i płasko oraz – co najważniejsze – skutecznie uderzył zza pola karnego.
Goście zbyt długo z prowadzenia się nie cieszyli. Już cztery minuty później w szesnastce Atletico Paco Alcacer zgrał do Czeryszewa, a ten soczystym strzałem pokonał Jana Oblaka.
Jeszcze przed przerwą obie ekipy miały szanse, by wyjść na prowadzenie, jednak żadnej z nich sztuka ta się nie udała. Kibice na Estadio Mestalla mogli być jednak zadowoleni z poziomu, jaki prezentowali piłkarze.
Kwadrans po wznowieniu gry bardzo groźnie uderzał Luciano Vietto, ale tym razem górą był Diego Alves. W drugiej części spotkania to Atletico sprawiało lepsze wrażenie. Na dowód tego piłkę do siatki Valencii wpakował Fernando Torres. Napastnik Los Colchoneros po rzucie rożnym wykonywanym przez Gimeneza dopadł do futbolówki i pewnym strzałem wbił ją do bramki.
W 81. minucie gospodarze dodatkowo utrudnili sobie zadanie. Wówczas za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał Aderlan Santos. Atletico nie miało litości dla osłabionej drużyny Valencii i niewiele przed ostatnim gwizdkiem za sprawą imponującego trafienia Yannicka Ferreiry Carrasco ustaliło wynik na 3:1.
Podopieczni Diego Simeone w dalszym ciągu zajmują drugie miejsce w tabeli Primera Division. Następny Real ma do nich cztery punkty straty. Valencia natomiast plasuje się na 11. lokacie.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.