Atletico nie dało rady. Derby Madrytu ponownie dla Realu
Derby Madrytu dla piłkarzy Realu. Los Blancos nie rozegrali na Vicente Calderon wielkich zawodów, jednak ograli swojego lokalnego rywala i zgarnęli bardzo ważne trzy punkty.
Real Madryt po raz kolejny nie dał się ograć w derbach stolicy
Królewscy przystąpili do tego meczu po druzgocącej porażce z Borussią Dortmund w półfinale Ligi Mistrzów. Jose Mourinho postanowił dokonać w swoim zespole wielu zmian, więc nic dziwnego, że na Vicente Calderon liczyli na to, że Atletico zainkasuje w końcu trzy punkty w derbach.
Nadzieje fanów Rojiblancos zostały rozbudzone na dobre w 4. minucie, kiedy to do bramki Diego Lopeza trafił Radamel Falcao. Minęło jednak zaledwie osiem minut, a Real zdołał odpowiedzieć. Po dośrodkowaniu w pole karne Atletico, piłkę do własnej bramki skierował Juanfran.
Losy spotkania rozstrzygnęły się w w 63. minucie, kiedy to Karim Benzema obsłużył świetnym prostopadłym podaniem Angela Di Marię, a temu nie zostało nic innego jak posłać piłkę w kierunku dalszego słupka i dać Królewskim prowadzenie.
Nie sposób nie poświęcić osobnego akapitu sędziom derbowego starcia. Ci nie spisali się zbyt dobrze, na czym najbardziej ucierpieli gospodarze, którym przerwano dwie jak najbardziej prawidłowe akcje z powodu pozycji spalonych, których nie było.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.