Atletico Madryt pewnie pokonało przed własną publicznością Real Sociedad San Sebastian (4:0) i zostało samodzielnym liderem Primera Division.
Na pierwszą bramkę kibice zgromadzeni na Vicente Calderon musieli czekać do 38. minuty. Piłkarze Atletico szybko odebrali piłkę przed polem karnym rywali, Diego Costa zagrał płasko przed bramkę, a David Villa nie dał szans bramkarzowi.
Drugą połowę z wielkim animuszem zaczęli goście, a gracze Dieego Simeone niczym wytworny pięściarz czekali na możliwość wyprowadzenia decydujących ciosów. Takie szanse się nadarzyły, co gospodarze trzykrotnie wykorzystali.
W 73. minucie Diego Costa wyszedł sam na sam z Claudio Bravo i pewnym strzałem podwyższył prowadzenie. Zaledwie trzy minuty później Koke dobrze zacentrował z narożnika boiska, a najwyżej w polu karnym wyskoczył Joao Miranda, który zdobył swoją pierwszą bramkę w tym sezonie.
W 60. minucie na boisku pojawił się Diego, który został pozsykany z Wolfsburga w ostatnim dniu zimowego okna transferowego. Brazylijczyk wrócił do Madrytu po dwóch latach i był to powrót w wielkim stylu. 28-letni pomocnik w końcówce meczu ustalił wynik spotkania.
Wskutek sobotniego potknięcia Barcelony (Duma Katalonii przegrała na Camp Nou z Valencią), Atletico zostało nowym liderem Primera Division.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.