Wystartowała
trzecia kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów. Atletico Madryt przed
własną publicznością skromnie pokonało Bayer Leverkusen.
Bramka rezerwowego Alvaro Moraty zapewniła Atletico ważne punkty w starciu z Bayerem (foto: Leonardo Prieto/Forum)
Gospodarze
przystępowali do wtorkowego meczu w roli faworytów. Ostatecznie
drużyna prowadzona przez trenera Diego Simeone sięgnęła po
komplet punktów, jednak styl, w jakim to zrobiła, pozostawia wiele
do życzenia.
Kibice
zgromadzeni na trybunach Estadio Wanda Metropolitano na jedynego gola
musieli czekać aż do 78. minuty zmagań. Brazylijski obrońca
Atletico Renan Lodi z lewego skrzydła precyzyjnie dośrodkował w
pole karne Bayeru, wprost na głowę niepilnowanego Alvaro Moraty.
Hiszpański napastnik oddał strzał, a piłka po rękach bramkarza
Lukasa Hradecky’ego wpadła do siatki.
Dzięki
skromne wygranej 1:0 Los Colchoneros awansowali na pozycję lidera
tabeli grupy D i pozostaną nim przynajmniej do zakończenia meczu
Juventusu z Lokomotiwem Moskwa. Atletico pozostaje niepokonane w tej
edycji Champions League.
6
listopada w Leverkusen niemiecki zespół będzie miał okazję do
rewanżu.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.