Atletico Madryt tylko zremisowało na wyjeździe z Chelsea Londyn 1:1 i zajęło ostatecznie trzecie miejsce w grupie C. Mistrzowie Anglii ostatecznie wyszli do 1/8 finału z drugiej lokaty, ustępując pierwszego miejsca Romie.
(fot. Paul Childs/Reuters)
Spotkanie lepiej rozpoczęli przyjezdni z Madrytu, którzy w pierwszych minutach stworzyli sobie dogodne okazje. Już w 3. minucie zrobiło się groźnie, ale w decydującym momencie niedokładnie podawał Koke. Chwilę później swoich sił próbował Fernando Torres, ale jego próba została zablokowana i skończyło się tylko na rzucie rożnym.
Gospodarze odpowiedzieli w 17. minucie. AlvaroMorata otrzymał podanie na 20. metrze, świetnie obrócił się z futbolówką i zdecydował się na strzał, jednak piłka przeszła kilkanaście centymetrów obok słupka. Sześć minut później Hiszpan miał świetną okazję po akcji VictoraMosesa, ale tym razem na jego drodze stanął JanOblak.
W 33. minucie znowu zrobiło się groźnie pod bramką Atletico. Najpierw indywidualną akcją popisał się EdenHazard, ale stracił piłkę na rzecz jednego z madrytczyków, po chwili jednak futbolówkę przejął Bakayoko, który szukał w polu karnym Moraty, ale dośrodkowanie przeciął w ostatniej chwili Oblak. Chwilę później golkiper Los Rojiblancos ponownie uratował swój zespół przed stratą gola po próbie Zappacosty.
Po zmianie stron odważniej zaatakowali przyjezdni, którzy byli na musiku. W 53. minucie FilipeLuis zdecydował się na strzał z dystansu, piłka odbiła się od słupka, dobijać jeszcze próbował jeden z graczy Atletico, ale tym razem na posterunku był ThibautCourtois.
Trzy minuty później goście dopięli swego. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłkę na bliższym słupku przedłużył głową Torres, idealnie w tempo wbiegł SaulNiguez, który wyprowadził zespół z Madrytu na prowadzenie.
W 67. minucie gospodarze powinni wyrównać. Po krótkim rozegraniu rzutu rożnego, Fabregas dograł do AndreasaChristensena, a ten z najbliższej odległości przestrzelił. Kilkadziesiąt sekund później Pedro podawał piętą do Moraty, ale ten został zatrzymany przez Oblaka.
W końcu w 75. minucie Chelsea wyrównała. Hazard wpadł z piłką w pole karne, Belg oddał strzał, futbolówka odbiła się od StefanaSavicia i wylądowała w siatce. Chwilę później The Blues mogli objąć prowadzenie, ale Morata przegrał pojedynek z Oblakiem.
W 82. minucie świetną okazję zmarnował Willian. Brazylijczyk otrzymał kapitalne podanie spod linii końcowej od Hazarda, nie miał obok siebie żadnego rywala, ale uderzył bardzo niecelnie. Po chwili z drugiej strony zrobiło się groźnie, ale Griezmannowi zabrakło kilku centymetrów, aby sięgnąć piłkę.
Ostatecznie na Stamford Bridge padł remis 1:1. W drugim meczu tej grupy Roma pokonała u siebie Karabach 1:0 i wyszła z pierwszego miejsca do 1/8 finału. Pełne 90 minut w barwach gości rozegrał JakubRzeźniczak, który został ukarany żółtą kartką.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.