Pierre-Emerick
Aubameyang nie przestaje imponować formą. Pochodzący z Gabonu
napastnik do spółki z Marco Reusem zapewnił Borussii Dortmund
efektowne zwycięstwo w meczu dziesiątej kolejki Bundesligi.
Podopieczni Thomasa Tuchela przed własną publicznością wygrali aż
5:1 z Augsburgiem.
Pierre-Emerick Aubameyang jest ostatnio w życiowej formie (foto: Ł. Skwiot)
Losy
niedzielnego spotkania na Signal Iduna Park zostały rozstrzygnięte
jeszcze w pierwszej połowie. W 18. minucie Pierre-Emerick Aubameyang
wykorzystał znakomite podanie Ilkaya Gundogana i otworzył wynik
zawodów.
Zaledwie
180 sekund później Borussia prowadziła już 2:0, po tym, jak Marco
Reus posłał piłkę do siatki po efektownej asyście Shinjiego
Kagawy. W 33. minucie ten duet po kolejnej koronkowej akcji wykreował
następnego gola dla gospodarzy.
Tuż
po przerwie honorowe trafienie zaliczyli goście, a na listę
strzelców wpisał się Paragwajczyk Raul Bobadilla.
W
końcówce zawodów jeszcze dwa razy błysnął Aubameyang. W 85.
minucie snajper Borussii był we właściwym miejscu po zagraniu
Adriana Ramosa. Pierwsza minuta doliczonego czasu gry przyniosła
kolejne trafienie Aubameyanga. Gabończyk ze spokojem przerzucił
piłkę nad bramkarzem Augsburga, kompletując w ten sposób
hat-tricka. Trzy trafienia w tym meczu pozwoliły 26-latkowi zrównać
się w klasyfikacji strzelców z Robertem Lewandowskim. Najlepsi
obecnie snajperzy Bundesligi mają na koncie po 13 bramek.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.