Pierr’e-Emerick Aubameyang szybko odpowiedział na wcześniejsze trafienie Roberta Lewandowskiego. W meczu Borussia – RB Lipsk Gabończyk wpisał się na listę strzelców, oddalając się w klasyfikacji od Polaka.
Pierre-Emerick Aubameyang ma już na koncie 17 bramek (fot. Łukasz Skwiot)
Bayern Monachium zaliczył w sobotę wpadkę, remisując z Schalke 04 (1:1). Chociaż trochę radości ze spotkania zagrabił sobie Lewandowski, który otworzył wynik.
Zawodnicy Borussii przed rozpoczęciem meczu z RB Lipsk pewnie nie mieliby nic przeciwko wzięciu jednego punktu. W końcu ekipa z Red Bull Areny radzi sobie nadzwyczaj dobrze. W przeciwieństwie do dortmundczyków, którzy ostatnio wyraźnie spuścili z tonu.
Przed pierwszym gwizdkiem trudno jednak było nie zauważyć, że ewentualna wygrana dałaby BVB znaczący awans w tabeli. Jednak początek starcia nie był zbyt ciekawy. Obie drużyny miały kłopoty ze stwarzaniem sobie dobrych sytuacji strzeleckich. Coś drgnęło w okolicy 30. minuty. Najpierw bliski otwarcia wyniku był Willi Orban z RBL, a niewiele później po drugiej stronie boiska strzał głową Aubameyanga przeleciał tuż nad poprzeczką.
Gabończyk jeszcze w pierwszej połowie odbił sobie niepowodzenia. W 35. minucie na prawej stronie rywala z dziecinną łatwością minął Ousmane Dembele, po czym dośrodkował wprost na głowę niepilnowanego Aubameyanga. Snajper BVB dopełnił formalności.
Po zmianie stron gospodarze mieli jeszcze kilka sposobności do podwyższenia wyniku, jednak kibice goli już nie oglądali. 90 minut na boisku spędził obrońca Borussii, Łukasz Piszczek.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.