Widzew Łódź pewnym krokiem zmierza w kierunku II ligi (nominalnie trzeciej). Łodzianie grają w tym sezonie fatalnie i przegrywają kolejne mecze. Wiary w zespół i swoich kolegów nie traci jednak Rafał Augustyniak. Widzew nie chce grać przy sztucznym świetle – KLIKNIJ!
Obrońca RTS-u zdaje sobie sprawę, że Widzew nie ma obecnie potencjału, z którym mógłby się starać o powrót do T-Mobile Ekstraklasy. Jego zdaniem drużyna nie jest też aż tak słaba, by nie utrzymać się w pierwszej lidze.
– Prezes klubu Sylwester Cacek zapowiedział walkę o ekstraklasę, ale to było na wyrost. Nie jesteśmy jednak zespołem, który powinien spaść z ligi – powiedział Augustyniak w rozmowie z Łódź.sport.pl.
Łodzianie po szesnastu kolejkach spotkań mają w swoim dorobku zaledwie osiem punktów i zajmują ostatnie miejsce w stawce. Do bezpiecznej strefy Widzew traci już dziesięć „oczek”.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.