Pasja potrafi przerodzić się w ciekawe inicjatywy. Szczególnie pasja do futbolu. W ten sposób w Wiedniu powstała drużyna, za którą powinni ściskać kibice w kraju nad Wisłą. A jeżeli los FC Polska Wiedeń jest Wam zupełnie obojętny, to przynajmniej poznajcie historię tej drużyny.
Ponad dekada istnienia FC Polska
W lipcu 2000 roku grupka pasjonatów wpadła na pomysł założenia klubu. Mieczysław Pelica, Leszek Rzęsa i Mieczysław Grela założyli FC Polska Wiedeń. Cała trójka miała na swoim koncie występy w Polonezie Wiedeń, który z kolei brał udział między innymi w polonijnych mistrzostwach świata.
Początkowo FC Polska Wiedeń grała w polonijnej lidze w Wiedniu, w której rywalizowało dwanaście zespołów. Występy w amatorskich rozgrywkach zakończyły się mistrzostwem w latach 2003-04 i 2007-08. Był to dopiero fundament pod dalsze sukcesy.
Po pewnym czasie polonijna liga stała się zbyt ciasna dla FC Polska Wiedeń. Ludzie związani z klubem poszli o krok dalej. W ten sposób w 2008 roku zarejestrowano drużynę pod nazwą Sport und Kultur Verein FC Polska WIEN. Było to odważne posunięcie, które oznaczało rywalizację od austriackiej 3. Klasy.
Lata bogate w sukcesy
Klub musiał oczywiście występować na początku w najniższej klasie rozgrywkowej w Austrii. Na sukcesy nie trzeba było długo czekać. Już w pierwszym sezonie FC Polska Wiedeń wywalczyła awans. Kolejne dwa sezony, to ponownie świetna gra polonijnego klubu, która przełożyła się na następne awanse. Po drodze polscy pasjonaci ogrywali drużyny z Serbii, Macedonii, Egiptu oraz rzecz jasna Austrii.
Obecnie zespół występuje w Oberliga-A i jest to klasa rozgrywkowa odpowiadająca polskiej „okręgówce”. Pierwszy sezon na tym poziomie rozgrywek nie jest łatwy. FC Polska Wiedeń po 20 kolejkach zajmuje czternaste miejsce w 16-zespołowej lidze. Celem jest utrzymanie i powinien zostać on zrealizowany. Znane twarze związane z FC Polska Wiedeń
Liga austriacka swego czasu była popularnym miejscem kontynuowania kariery przez polskich piłkarzy. Może w Austrii piłka nożna nie jest tak popularna jak w Polsce, ale stabilność zatrudnienia i mówiąc wprost – lepsze pieniądze – kusiły piłkarzy z naszego kraju. Wystarczy wymienić takich zawodników, jak Jacek Bąk, Jerzy Brzęczek, czy chociażby Radosław Gilewicz.
Zresztą mało brakowało, a ten pierwszy biegałby w koszulce FC Polska Wiedeń po boiskach stolicy Austrii. – Rzeczywiście moje nazwisko jest wiązane z FC Polska. Miałem tam grać w tym sezonie, ale niestety z powodu kontuzji nic z tego nie wyszło. Koledzy do mnie zadzwonili z prośbą, a ja się zgodziłem. W końcu nie zapomniałem, jak się gra w piłkę i na pewno wystarczyłoby mi umiejętności do gry na tym poziomie – przyznał w rozmowie z PilkaNozna.pl Jacek Bąk.
Inne znane nazwiska? Proszę bardzo. Piotr Dubiela, Krzysztof Ratajczyk, czy też Marek Świerczewski. „Rataj” to przecież mistrz Polski w barwach Legii Warszawa i mistrz Austrii za czasów gry w Austrii Wiedeń. Ponadto ten bezkompromisowy defensor zaliczył trzynaście występów w reprezentacji Polski. W kadrze już prawie dwadzieścia lat temu występował również starszy brat Piotra Świerczewskiego – Marek.
Jest dla kogo grać
Przeciętnie na spotkaniach FC Polska Wiedeń zjawia się 100 kibiców. Na najciekawsze mecze przychodziło nawet trzy razy więcej sympatyków klubu, którzy zawsze uzbrojeni są w biało-czerwone akcesoria. W 10. dzielnicy stolicy Austrii działa nawet oficjalny fanklub.
Założyciele klubu podkreślają, że FCP to miejsce pełne tolerancji. Oczywiście w barwach zespołu występują głównie Polacy, ale przez drużynę przewinęli się między innymi Hiszpanie, Turcy, a nawet Japończyk.
Co dalej z Sport und Kultur Verein FC Polska WIEN? Do końca tego sezonu pozostało jeszcze dziesięć kolejek. Celem jest utrzymanie w austriackiej okręgówce. Na bardziej ambitne plany potrzebne są większe środki finansowe. FC Polska z racji na swoją nazwę oraz historię nie ma większych szans na zdobycie austriackiego sponsora. Pozostaje szukanie dobrodzieja wśród firm Polaków działających w Wiedniu. Każdy awans oznaczał coraz większe wydatki i obecnie organizacja jednego meczu pochłania około 500 euro. Do tego dochodzi wynajem boiska na treningi, czy też kary za żółte i czerwone kartki. FCP prowadzi również drużynę młodzieżową.
W odróżnieniu od przeszłości w klubach z austriackiej Bundesligi brakuje Polaków. Warto zatem czasem zobaczyć, co dzieje się z FC Polska Wiedeń w Oberliga-A.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.