W meczu ćwierćfinałowym EFL Cup, czyli Pucharu Ligi Angielskiej, Bournemouth przegrało z Chelsea 0:1. Jedynego gola na kilka minut przed końcem strzelił Eden Hazard.
Artur Boruc nie uchronił Bournemouth przed porażką (fot. Łukasz Skwiot)
W wyjściowej jedenastce Wisienek na to spotkanie znalazł się Artur Boruc, który jest zazwyczaj rezerwowym w drużynie Bournemouth, regularnie jednak dostawał swoje szanse gry w pucharach krajowych.
Dzisiaj doświadczony bramkarz odpłacił się za zaufanie, jakim darzy go Eddie Howe, wielokrotnie biorąc swój zespół w trudnych sytuacjach. Polak obronił groźne uderzenie Rossa Barkleya na samym początku spotkania. Odpowiedzieć próbował Callum Wilson, ale reprezentant Anglii strzelił tuż obok słupka z narożnika pola karnego.
Polski bramkarz wciąż zatrzymywał rywali, parując do boku groźne strzały Willana, które z pewnością sprawiły mu nieco problemów. Do przerwy bezbramkowy wynik utrzymywał się głównie dzięki dobrej dyspozycji byłego golkipera m.in. Celticu.
Po przerwie w słupek trafił Ruben Loftus-Cheek, potem Chelsea długo biła głową w mur, wydawało się już, że The Blues nie zdołają przełamać obrony. Ostatecznie w 84. minucie gry do siatki trafił Eden Hazard, Belg pokonał Boruca dopiero po rykoszecie.
W końcówce swoją szansę miał jeszcze Pedro, ale i on nie zdołał trafić do siatki w starciu z Arturem Borucem. Mecz zakończył się wynikiem 1:0 dla piłkarzy prowadzonych przez Maurizio Sarriego, którzy meldują się w półfinale EFL Cup.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.