Aymeric Laporte bez hitowego transferu do Athletic?
Aymeric Laporte miał być bohaterem wielkiego powrotu do Athletic Bilbao. Okazuje się, że wskutek formalności Francus może nie wrócić do baskijskiego klubu.
W trakcie Deadline Day wydawało się, że Aymeric Laporte wróci do Athletic Bilbao. Fabrizio Romano zdążył już ogłosić swoje słynne „Here we go”, jednak baskijski klub wciąż nie potwierdził oficjalnie transferu. Jak się okazuje, cała transakcja może ostatecznie nie dojść do skutku z powodu opóźnienia po stronie Al-Nassr.
Według ustaleń José Félixa z madryckiej „Marki”, FIFA potwierdziła, że klub z Arabii Saudyjskiej nie dostarczył wymaganych dokumentów w wyznaczonym terminie. To sprawiło, że rejestracja piłkarza w La Liga nie była możliwa przed zamknięciem okna transferowego.
Athletic próbuje jeszcze wyjaśnić sytuację, ale szanse na sfinalizowanie powrotu obrońcy do Bilbao są minimalne.
Laporte znalazł się więc w trudnym położeniu. W Al-Nassr nie ma perspektyw na regularną grę, co oznacza, że pozostanie w klubie może skończyć się wielomiesięcznym „zesłaniem” na trybuny. Ratunkiem dla Hiszpana z francuskim paszportem mógłby być transfer do innej ligi, gdzie okno wciąż jest otwarte – na przykład do Turcji, gdzie wcześniej zainteresowanie jego usługami przejawiał Beşiktaş.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.