Do bardzo przykrego wydarzenia doszło na samym początku starcia Lechii Gdańsk z Zagłębiem Lubin. Podstawowy bramkarz gospodarzy Sebastian Małkowski z powodu kontuzji musiał opuścić boisko. Jego los podzielił także Krzysztof Bąk.
Małkowski w jednej z pierwszy akcji nabawił się urazu i musiał zejść z placu boju. Jego miejsce na boisku zajął Michał Buchalik, który kilka minut później musiał wyjmować piłkę z własnej bramki. Urazu doznał także Bąk, który jak się później okazało nabawił się wstrząsu mózgu.
– Plany pokrzyżowała mi kontuzja Sebastiana Małkowskiego już na początku meczu, w przerwie musiałem zdjąć Krzysztofa Bąka, który prawdopodobnie ma lekki wstrząs mózgu. Te dwie zmiany zamknęły mi pole manewru – później nie mogłem wprowadzić zmian w ofensywie – powiedział po meczu Paweł Janas.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.