Nowy, dwuletni kontrakt z Lechią Gdańsk podpisał Krzysztof Bąk. – Swoją postawą na boisku i poza nim zasłużył na nową umowę – powiedział Bogdan Magnowski, prezes Lechii.
– Cieszę się, że nadal będę grał w Lechii. Już po zakończeniu sezonu deklarowałem gotowość do pozostania tutaj. Po zakończeniu ligi odbyliśmy z nowym zarządem pierwsze rozmowy. Dostałem od władz klubu jasny sygnał, by być cierpliwym i że w najbliższym czasie domkniemy szczegóły nowej umowy – wyjaśnił Bąk.
Chociaż przyszłość Lechii stoi pod ogromnym znakiem zapytania, to Bąk jest kolejnym zawodnikiem, który zdecydował się na podpisanie umowy. – Już wcześniej wykupiliśmy definitwynie Sebastiana Maderę z Widzewa Łódź, teraz związaliśmy się na kolejne dwa lata z Krzysztofem Bąkiem – zakończył Magnowski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.