Na cztery kolejki przed końcem sezonu Lech Poznań zajmuje dopiero 8. miejsce w tabeli. Pomimo tego Jose Marii Bakero nadal wierzy w awans do europejskich pucharów.
– Po meczu z Wisłą wszyscy mamy powody do rozczarowania. Po raz kolejny zabrakło nam przekonania, co do tego, że możemy wygrać. Pewne rzeczy zrobiliśmy dobrze, ale gdy przegrywasz wydaje się, że wszystko było źle. Jutro postaramy się wyjść bardziej przekonani do zwycięstwa, tak jak to było przed meczem z Górnikiem. Taktyka na spotkanie z Ruchem będzie inna niż w środę. Jedenastkę zestawię w taki sposób, aby od pierwszych minut zaatakować rywala – zapowiada przed meczem z Ruchem Chorzów Bakero.
– Jutrzejsze spotkanie jest dla nas jeszcze ważniejsze niż mecz z Wisłą. Gramy u siebie i cały czas walczymy o awans do europejskich pucharach i ewentualne zwycięstwo na pewno polepszy naszą sytuację w ligowej tabeli. Ruch to jest bardzo dobra drużyna, którą od dłuższego czasu prowadzi ten sam trener. Grają bardzo dobrze z kontrataku i na pewno trzeba do nich podejść z szacunkiem, ale i przekonaniem o zwycięstwie. Cieszę się, że na trybuny wrócą kibice. Wprawdzie nie będą nas dopingować, ale ja rozumiem ich postępowanie. Nam natomiast pomoże sama ich obecność – dodał szkoleniowiec.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.