– Po tym bardzo trudnym dla nas tygodniu jestem niezwykle zadowolony z wyniku tego spotkania – powiedział po meczu z ŁKS-em Łódź Jose Mari Bakero. Jego Lech Poznań rozgromił niżej notowanych rywali i przełamał passę spotkań bez gola.
„Kolejorz” wygrał 4:0, a zwycięstwo zapewnił sobie jeszcze przed przerwą. – Zaczęliśmy trochę nerwowo, ale po upływie kilku minut zaczęliśmy grać agresywniej. Po pierwszej zdobytej bramce złapaliśmy już odpowiedni rytm. W pierwszej połowie zagraliśmy bardzo efektywnie, o czym najlepiej świadczą cztery zdobyte bramki – zdradził Bakero.
– W drugiej części meczu ŁKS nie sprawiał wrażenia drużyny, która chce rzucić się do odrabiania strat – kontynuował. – Goście raczej nie chcieli stracić kolejnych goli. Mimo to uważam, że taki zespół jak my powinien podwyższyć rezultat. Bardzo dobry mecz zagrał Sergei Krivets, któremu w ostatnim czasie nie szło zbyt dobrze.
– Cieszę się, że odblokował się Rudnev oraz z tego, że także pomocnicy zdobyli bramki. Możdżeń zastąpił Stilica, bo ma od niego lepsze cechy wolincjonalne, a tych w ostatnich meczach szczególnie nam brakowało – zakończył Hiszpan.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.