Lech Poznań doznał pierwszej porażki w obecnym sezonie. Pogromcą „Kolejorza” okazał się Górnik Zabrze, który wygrał na własnym boisku 2:1. Zaskoczony takim rezultatem był szkoleniowiec Lecha, Jose Mari Bakero.
– Gratuluję Górnikowi wygranej. Mecz był taki, jakiego się spodziewaliśmy, to znaczy gospodarze często grali długimi podaniami, wychodząc pięcioma-sześcioma zawodnikami do pressingu. Przez pierwsze 20 minut spotkania „cierpieliśmy” na swojej połowie. Straciliśmy gola, kiedy wydawało się, że mamy mecz pod kontrolą – powiedział Hiszpan.
– Druga bramka dla gospodarzy z rzutu karnego pozwoliła im cofnąć się, grać agresywniej i konsekwentnie w obronie. Był to trudny mecz, z którego musimy wyciągnąć wnioski – dodał Bakero.
Grzegorz Garbacik, Piłka Nożna źr. gornikzabrze.pl
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.