Gareth Bale nie przejdzie w lecie do Manchesteru United. Jak donoszą lokalne źródła, na Old Trafford nie są zainteresowani Walijczykiem i nie zamierzają stawać w szranki o jego usługi.
W Manchesterze nie ma miejsca dla Garetha Bale’a (fot. Reuters)
Bale po kolejnym rozczarowującym sezonie nie znajduje się w planach Zinedine’a Zidane’a na przyszłość. Piłkarz musi szukać sobie nowego pracodawcy, a jednym z klubów, z którym go najbardziej łączono by właśnie Manchester United. Problem w tym, że Ole Gunnar Solskjeaer nie ma najmniejszego zamiaru sięgać po zawodnika Realu Madryt.
„Manchester Evening News” donosi, że na Old Trafford faktycznie chcą odpowiednio przebudować swoją kadrę, ale zamierzają w tym celu postawić na piłkarzy młodszych i bardziej perspektywicznych. Przy całym szacunku, Gareth Bale do tego grona się nie zalicza.
Co więcej, przeprowadzenie takiego transferu byłoby niezwykle kosztowną operacją. W Madrycie oczekują za swojego zawodnika około 100 milionów euro, a i sam zainteresowany chciałby utrzymać swój poziom zarobków z Hiszpanii, gdzie aktualnie otrzymuje 15 milionów euro za sezon. W Manchesterze doszli do wniosku, że taki transfer byłby zatem mocno ryzykowny, szczególnie, że Bale najmłodszy już nie jest, a jakby tego było mało, w ostatnich latach coraz częściej miał problemy ze zdrowiem.
W obecnym sezonie 29-letni Bale wystąpił na wszystkich frontach w 42 spotkaniach dla „Królewskich”. W tym czasie udało mu się strzelić czternaście goli i zapisać na swoim koncie sześć asyst.
Jego przyszłość ma być przesądzona, ponieważ wspomniany już Zidane nie chce z nim współpracować i oczekuje, że Walijczyk szybko znajdzie sobie nowy klub.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.