Real Madryt czekają w lecie poważne zmiany. Zwiastunem nadchodzącej rewolucji jest zatrudnienie Zinedine’a Zidane’a, który otrzymał od Florentino Pereza wolną rękę przy budowaniu nowego, obliczonego na kilka najbliższych lat projektu.
Dni Bale’a w Madrycie wydają się być policzone (fot. Łukasz Skwiot)
Po tym jak Francuz wrócił na Estadio Santiago Bernabeu po dziewięciomiesięcznej przerwie, w hiszpańskich mediach od razu ruszyła fala spekulacji na temat tego, kto znajduje się na jego liście życzeń. Z Realem łączy się największe gwiazdy światowej piłki, ale wiadomo, że jeśli „Królewscy” mają kupować, to będą również musieli sprzedawać.
„Marca” donosi, że jednym z piłkarzy, którzy znaleźli się na wylocie z klubu jest Gareth Bale. Walijczyk nie spełnia pokładanych w nim oczekiwań i skoro do tej pory nie udało mu się przejąć roli lidera zespołu, to trudno oczekiwać, że coś w tej sprawie nagle się zmieni. Jakby tego było mało, skrzydłowy co rusz ma problemy ze zdrowiem i nic dziwnego, że w Madrycie myślą o tym, by się go pozbyć – teraz – póki będzie na nim można jeszcze zarobić niezłe pieniądze.
Lokalne media nie mają wątpliwości, że Zidane będzie chciał budować swój nowy Real wokół innych zawodników i jeśli tylko na Bale’a znajdzie się kupiec, to w klubie nie będą robić mu problemów z odejściem.
29-latek, który ma jeszcze trzy lata do końca swojego kontraktu, na pewno nie będzie należał do tanich piłkarzy. Spekuluje się, że Real wyrazi zgodę na jego transfer dopiero w momencie, gdy na stole pojawi się oferta rzędu około 70 milionów euro.
Od początku obecnego sezonu Bale wystąpił na wszystkich frontach w 34 spotkaniach. W tym czasie udało mu się strzelić 13 goli i zapisać na swoim koncie pięć asyst. Ostatnie tygodnie są jednak dla Walijczyka bardzo nieudane, a kibice coraz część gwiżdżą na niego podczas meczów.
Piłkarz łączony jest m.in. z Chelsea i Tottenhamem, gdzie występował przed przeprowadzą do Madrytu.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.