W jednym z najciekawiej
zapowiadających się spotkań 25. kolejki Premier League FC Liverpool na własnym
boisku wygrał 3:2 z Tottenhamem Hotspur. Gola na wagę trzech punktów strzelił
dla The Reds Mario Balotelli.
Mario Balotelli doczekał się ligowego gola dla Liverpoolu
Wtorkowe starcie na
Anfield bardzo dobrze rozpoczęli gospodarze. Już po kwadransie gry podopieczni
Brendana Rodgersa prowadzili 1:0 dzięki bramce 20-letniego Lazara Markovicia.
Radość Liverpoolu nie trwała jednak zbyt długo. Zaledwie 11 minut po trafieniu
Markovicia, Simona Mignoleta pokonał rewelacyjny Harry Kane. Napastnik
Tottenhamu ze stoickim spokojem wykorzystał świetne podanie od Erika Lameli.
Druga połowa potoczyła
się według podobnego scenariusza co pierwsza. Po ośmiu minutach od wyjścia z
szatni gospodarze prowadzili 2:1 dzięki trafieniu Stevena Gerrarda z rzutu
karnego. Po upływie kolejnych ośmiu minut ponownie był remis: podawał Kane, a
piłkę do pustej bramki wpakował Moussa Dembele.
Losy tej rywalizacji
rozstrzygnęły się dopiero w 83. minucie gry. Zwycięstwo zapewnili gospodarzom
dwaj rezerwowi: Adam Lallana zagrał piłkę wzdłuż bramki Hugo Llorisa, a
obrońców Kogutów przechytrzył Mario Balotelli, który trafił do siatki z
bliskiej odległości. Dla reprezentanta Włoch była to dopiero pierwsza bramka w
Premier League w barwach Liverpoolu!
Dzięki wygranej The Reds
zbliżyli się w tabeli do Tottenhamu – w tej chwili zespół Spurs zajmuje szóste
miejsce i zaledwie o punkt wyprzedza drużynę z miasta Beatelsów.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.