Brzmi to mało elegancko, ale takie są fakty. Mario Balotelli został sprowadzony na Anfield jako „zapchajdziura”, o czym najlepiej świadczy wypowiedź menedżera Liverpoolu, Brendana Rodgersa.
24-letni Włoch trafił do ekipy wicemistrzów Anglii w końcówce letniego okna transferowego. Wielu pukało się w głowę, jednak Rodgers przez cały czas przekonywał, że to znakomity transfer, a Balotelli pomoże Liverpoolowi w odnoszeniu sukcesów.
Jak się okazało, boisko brutalnie zweryfikowało słowa menedżera The Reds i możliwości samego napastnika. Ten w Premier League nie zdobył jeszcze ani jednego gola, mimo tego, że wystąpił w dziewięciu meczach. Nic więc dziwnego, że Rodgers zmienił front i tak ciepło o Włochu już się nie wypowiada.
– Od początku wiedzieliśmy, że Mario jest jedynie tymczasowym rozwiązaniem. Czułem, że musieliśmy go kupić, bo mieliśmy problemy z napastnikami – powiedział Rodgers, którego cytuje serwis Goal.com.
– Pilnie potrzebowaliśmy snajpera, a było już bardzo późno. Czy żałuję? Teraz nie ma co żałować, bo ten ruch od samego początku był obarczony sporym ryzykiem – zakończył.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.