Podporą defensywy Zagłębia Lubin będzie wiosną Adam Banaś. – Jesteśmy ekipą, która ma walczyć o czołowe lokaty i z takim nastawieniem przyszedłem do Zagłębia – zapowiedział nowy obrońca Miedziowych.
– W Górniku spędziłem trzy lata. Uznałem, że teraz jest dobry czas na zmianę klubu, otoczenia, na coś nowego – dla siebie, dla moich najbliższych. Postanowiłem grać w Zagłębiu, bo widzę w tym klubie naprawdę duże perspektywy. Jest tutaj naprawdę dobra drużyna. Wierzę w to, że ta ostatnia nieudana runda nie była efektem braku umiejętności poszczególnych piłkarzy. Po kilku słabszych wynikach wkradło się jakieś zdenerwowanie i sami zawodnicy nie wiedzieli jak to sobie poukładać – wyjaśnił Banaś.
Kibice Górnika Zabrze po transferze Banasia do Zagłębia okazywali zawodnikowi duży szacunek. – Od kibiców Górnika rzeczywiście mam sporo pozytywnych opinii, podziękowań za te trzy lata. To dla mnie miłe i ważne. Zawsze tam starałem się dać maksimum swoich umiejętności i zaangażowania. Teraz jestem w Zagłębiu i też będę starał się dać, to, co piłkarsko mam najlepszego. Ja nie jestem człowiekiem, który nie będzie zapieprzał. Mam szacunek dla pracy. Skromny, ale mocny śląski charakter – zakończył nowy obrońca Zagłębia.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.