Zgodnie z przedmeczowymi przewidywaniami Barcelona nie miała żadnych problemów z pokonaniem Malagi (3:0) i powróciła na fotel lidera Primera Division. 75. minut w barwach Boquerones rozegrał młodzieżowy reprezentant Polski Bartłomiej Pawłowski.
Alexis Sanchez strzelił swoją dwunastą bramkę w La Lidze
Spotkanie od pierwszej minuty toczyło się pod dyktando gospodarzy i tylko ich nieskuteczności Malaga zawdzięcza, że już przed przerwą nie straciła kilku goli. Ostatecznie podopiecznym Gerardo Martino udało się strzelić jedną bramką. W 40. minucie karygodnie we własnym polu karnym zachowali się obrońcy gości, którzy po dośrodkowaniu w pole karne zostawili bez opieki Gerarda Pique. Hiszpan bez większych problemów przyjął piłkę i pewnym strzałem pokonał Willy’ego Caballero.
Wspomniany już Pawłowski rozpoczął mecz z Barceloną na ławce rezerwowych i chyba w najśmielszych snach nie przypuszczał, że tak szybko będzie mu dane wejść na boisko. Polak już w 25. minucie zmienił kontuzjowanego Roque Santa Cruza.
Barcelona dominowała, ale Malaga na początku drugiej połowy mogła doprowadzić do remisu. Po zagraniu ze skrzydła bardzo blisko strzelenia gola był Pawłowski, ale do uderzenia piłki na wślizgu zabrakło mu naprawdę niewiele.
Niewykorzystane sytuacja lubią się mścić i tak było w tym przypadku. W 55. minucie Leo Messi wypuścił na dobrą pozycję Pedro, a ten wpadł w pole karne rywali, z dzieciną łatwością ograł jednego z obrońców i strzałem w kierunku dalszego słupka pokonała Caballero.
Minęło kilka kolejnych chwil, a Duma Katalonii prowadziła już różnicą trzech trafień. Akcję Messie i Pedro strzałem z najbliższej odległości wykończył Alexis Sanchez, dla którego był to już dwunasty gol w bieżącym sezonie La Ligi.
Więcej goli na Camp Nou już nie oglądaliśmy i Barcelona odniosła pewne oraz przekonujące zwycięstwo. Walka o mistrzostwo Hiszpanii nabiera coraz większych rumieńców.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.