Uznawana
za faworyta do awansu FC Barcelona nie zdołała pokonać Olympique
Lyon na wyjeździe. Pierwsze spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzów
pomiędzy tymi drużynami zakończyło się bezbramkowym remisem.
Foto: REUTERS/Emmanuel Foudrot
Pierwsza
połowa wtorkowego spotkania rozegranego w Lyonie nie przyniosła
goli. Zgodnie z przewidywaniami, przewagę mieli goście ze stolicy
Katalonii, jednak nie potrafili udokumentować jej choćby jednym
trafieniem. Już w piątej minucie blisko zdobycia bramki był Lionel
Messi, lecz po jego uderzeniu z rzutu wolnego piłka poszybowała
nieznacznie ponad poprzeczką. Kilkanaście minut później
efektownym dryblingiem w polu karnym gospodarzy popisał się Francuz Ousmane
Dembele – przed stratą gola drużynę Lyonu uchronił portugalski
bramkarz Anthony Lopes.
Również
po przerwie kibice oglądający tę potyczkę nie doczekali się
goli. Bliżej szczęścia znów była Barca. Groźne strzały na
bramkę gospodarzy oddali Luis Suarez oraz Jordi Alba, jednak żadna
z tych prób nie przyniosła powodzenia i prowadzenia Blaugranie.
W
całym spotkaniu drużyna trenera Ernesto Valverde oddała łącznie
aż 25 strzałów. Leo Messiemu i spółce zabrakło jednak precyzji,
bowiem tylko pięć z tych prób było celnych.
Mecz
rewanżowy na Camp Nou odbędzie się w środę, 13 marca.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.