To może być prawdziwa bomba transferowa. Jak donosi „El Mundo Deportivo”, FC Barcelona jest bardzo poważnie zainteresowana sprowadzeniem na Camp Nou Fernando Torresa. Hiszpan miałby zastąpić w ekipie „Dumy Katalonii” kontuzjowanego Davida Villę.
Popularny „El Guaje” w trakcie Klubowych Mistrzostw Świata doznał poważnego złamania nogi i na boisko wróci najwcześniej pod koniec kwietnia. Pep Guardiola nie zamierza czekać i już w styczniu chce sprowadzić na Camp Nou snajpera, który mógłby godnie zastąpić Villę. Wybór szkoleniowca Barcelony padł właśnie na Torresa.
„El Nino” po tym jak w styczniu zamienił Liverpool na Chelsea, całkowicie zatracił instynkt strzelecki. Ewentualna oferta Barcelony i powrót do Hiszpanii mógłby mu pomóc w odbudowaniu dawnej formy i przygotowaniu się do finałów Mistrzostw Europy.
Jak podaje „El Mundo Deportivo” Guardiola jest skłonny do wymieniania Torresa na trzech swoich wychowanków. Na Stamford Bridge mogliby przeprowadzić się Isaac Cuenca, Sergi Roberto i Martin Montoya.
Czy w tych doniesieniach jest choćby ziarno prawdy? Gdyby taka informacja pojawiła się w mediach 28 grudnia, który już tradycyjnie jest w Hiszpanii tzw. Dniem Świętych Niewiniątek, kiedy robi się żarty i kawały, to prawdopodobnie nikt by w to nie dał wiary. Wiadomość ukazała się jednak dzień później, ale i tak radzimy traktować ją z przymrużeniem oka.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.