Barca zagra z Granadą. Na kolejną wpadkę nie ma miejsca
FC Barcelona znowu traci cztery punkty do prowadzącego w tabeli Primera Division Realu. Po ostatniej niespodziewanej przegranej z Malagą Blaugrana nie może sobie pozwolić na kolejną wpadkę. Tym bardziej, że przeciwnikiem Katalończyków będzie przedostatnia Granada.
Przed piłkarzami Luisa Enrique starcie z outsiderem
Kibice z pewnością nie takiego wyniku oczekiwali przed tygodniem w starcu z Malagą, która pokonała Dumę Katalonii po porażkach z Espanyolem oraz jednym z głównych kandydatów do spadku – Levante. Piłkarze Luisa Enrique musieli się szybko otrząsnąć, bowiem czekało ich starcie w 1/8 finału Ligi Mistrzów, i to nie z byle kim, bo z mistrzem Anglii – Manchesterem City.
W tym meczu Barca zaprezentowała się dużo lepiej i wróciła do stolicy Katalonii podbudowana wygraną 2:1. W kraju zawodnicy Enrique wcale nie będą mieli dużo łatwiej, głównie ze względu na intensywność. W ciągu siedmiu najbliższych dni rozegrają trzy spotkania, a otwierającym ten minimaraton będzie starcie z Granadą.
Łatwiejsze zadanie w zasadzie trudno sobie wyobrazić, bowiem drużyna z Nuevo Los Carmenes przystąpi do meczu z Blaugraną mocno osłabiona. W ostatniej kolejce Granada mierzyła się z Levante. Andaluzyjczycy dostali aż dwie czerwone kartki, a pod koniec zawodnicy z Walencji wbili im na dodatek dwa gole, pozbawiając szans na jakąkolwiek zdobycz punktową.
W sobotę nie będą mogli zagrać Adrian Colunga, Youssef El-Arabi, Juan Carlos oraz Emiliano Insua. Po stronie Katalończyków nieobecnych będzie znacznie mniej. Kolejna wpadka będzie więc nie do przyjęcia.
Sobota w Primera Division:
Granada CF – FC Barcelona (16:00) Rayo Vallecano – UD Levante (18:00) Almeria – Deportivo La Coruna (20:00) Malaga – Getafe CF (22:00)
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.