FC Barcelona powiększyła przewagę na Realem Madryt w ligowej tabeli do pięciu punktów. Katalończycy pokonali na Camp Nou Villarreal 2:1 i umocnili się na pozycji lidera Primera Division.
Spotkanie było bardzo wyrównane i chociaż to Barcelona prowadziła grę, to stuprocentowych okazji wcale nie było tak wiele. Na pierwszego gola musieliśmy czekać do 30. minuty. Mario Gaspar zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym i sędzia wskazał na „wapno”. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Neymar.
Goście odpowiedzieli tuż po przerwie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej do piłki wyskoczył Mateo Pablo Musacchio, który ubiegł Marka Bartrę i głową pokonał Jose Manuela Pinto.
Żółta Łódź Podwodna wcale nie ustępowała Barcelonie, jednak to gospodarze zdobyli kolejnego gola. W 68. minucie Alexis Sanchez wyłożył piłkę do Neymara, a będący ostatnio w świetnej formie Brazylijczyk dopełnił formalności i po raz drugi pokonał Sergio Asenjo.
Wynik już do końca nie uległ zmianie i komplet punktów pozostał na Camp Nou. Piłkarze Villarreal mimo porażki zostawili po sobie dobre wrażenie i utrzymali wysokie, bo piąte miejsce w tabeli.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.