Pierwsza połowa rewanżowego starcia ćwierćfinału Pucharu Króla pomiędzy Barceloną a Realem Sociedad nie wskazywała na to, że zawodnicy boisko potraktują jak strzelnicę. Tymczasem w czwartek na Camp Nou padło aż siedem bramek, a awans do kolejnej rundy wywalczyła Blaugrana.
Zawodnicy Barcelony zagrają w półfinale Pucharu Króla (fot. Łukasz Skwiot)
Zawodnicy Dumy Katalonii przed tygodniem na Estadio Anoeta nie grali zbyt finezyjnie. Ba, momentami wyglądało na to, że po prostu im nie idzie. Udało im się jednak odnieść skromne acz cenne zwycięstwo po bramce Lionela Messiego z rzutu karnego.
Dzięki wynikowi z pierwszego starcia gracze Luisa Enrique do rewanżu mogli podejść zrelaksowani. Już po kwadransie z niewielkim okładem wyszli na prowadzenie. Z lewej strony boiska Neymar zagrał do Messiego, ten z kolei oddał piłkę przed pole karne do Luisa Suareza. Urugwajczyk podał do noszącego to samo nazwisko Denisa, który pokonał bramkarza RS.
Zdecydowanie akcja ta nie była jednak w stanie zamazać obrazu gry. Premierowa odsłona była niezbyt ciekawa, a uderzenie Suareza było jedynym celnym w pierwszych 45 minutach.
Ciekawiej zrobiło się po przerwie. Gracze obu ekip prezentowali niecodzienną skuteczność. Najpierw Messi pokonał z rzutu karnego bramkarza przyjezdnych, a niewiele później Juanmi przywrócił nadzieję Realu Sociedad na walkę o półfinał, lobując Jaspera Cillessena.
Radość ekipy z San Sebastian była tylko chwilowa. Dosłownie kilkadziesiąt sekund po golu RS piłka wpadła do siatki po drugiej stronie boiska. Na listę strzelców wpisał się Luis Suarez i Katalończycy mogli być praktycznie pewni gry w półfinale Pucharu Króla. Mimo to nie oszczędzili drużyny z Kraju Basków. Podopieczni Suareza w końcówce pokusili się o kilka zagrań na najwyższym poziomie, dzięki czemu sędzia gwizdnął po raz ostatni przy stanie 5:2
FC Barcelona – Real Sociedad 5:2 (1:0) 1:0 – Denis Suarez (17′) 2:0 – Messi (55′ k.) 2:1 – Juanmi (62′) 3:1 – Luis Suarez (63′) 3:2 – Jose (73′) 4:2 – Turan (80′) 5:2 – Denis Suarez (82′)
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.